ZGŁOSZONE FIRMY
Bedmet
150-tonowy wał papierniczy Yankee w drodze do fabryki Velvet
DB-PRO
Transport prawie 300-tonowych elementów do elektrowni Adamów z 6-krotnym wykorzystaniem mostu tymczasowego flyover- bridge
Micro-Trans
Dostawa 230-tonowej wtryskarki do tuneli na teren budowy
MTD Skuratowicz
Transport 388-tonowej turbiny gazowej do Elektrowni Rybnik z zastosowaniem mostu tymczasowego flyover-bridge
Panas
Dostawa transformatorów w czasie działań wojennych w Ukrainie
Peter-Star
379 ton precyzji: Multimodalny transport transformatora 380 MVA do Stacji Energetycznej Krzypnica
BEDMET
150-tonowy wał papierniczy Yankee w drodze do fabryki Velvet
Transportowaliśmy wał papierniczy o wymiarach: długość 8,90 m x szerokość 5,60 m x wysokość 5,75 m i masa 145,5 t. Wymiary transportowe to: długość 39,00 m x szerokość 5,60 m x wysokość 6,75 m i ciężar 235 t.
Trasa wiodła z Portu w Opolu do fabryki Velvet w Kluczach.
Trasę o długości ok. 200 km pokonaliśmy w 5 nocy. Na trasie przejazdu zdemontowaliśmy kilkaset znaków, kilkanaście latarni i sygnalizacji świetlnych, podnieśliśmy ponad 1100 przewodów elektrycznych, telekomunikacyjnych i światłowodowych, a także 3 trakcje kolejowe angażując przy tym 6 zestawów trakcyjnych. Był to już 3 transport takiego bębna papierniczego zrealizowany przez nas w tej relacji w przeciągu 7 lat.
Przez całą trasę, transport był wspomagany przez dodatkowy ciągnik balastowy, a na odcinku 15 km naczepa z ładunkiem była tylko pchana. Ostatnim etapem był rozładunek Yankee na podporach, a następnie podjęcie go przez nasz zestaw SPMT i dostarczenie na miejsce posadowienia wewnątrz hali produkcyjnej.
DB-PRO
Transport prawie 300-tonowych elementów do elektrowni Adamów z 6-krotnym wykorzystaniem mostu tymczasowego flyover- bridge
Transportowaliśmy prawie 300-tonowe elementy do nowej elektrowni Adamów w centralnej Polsce, na odległość 235 km, z wykorzystaniem mostu tymczasowego flyover- bridge sześć razy w ramach jednego projektu transportowego. To był najcięższy transport w Polsce na tak długim dystansie!!!
Parametry ładunków:
Generator: 9,84 m x 4,69 m x 4,77 m – 275 t
Turbina gazowa: 10,93 m x 5,20 m x 4,88 m – 229 t
Parametry zestawów:
Generator: 48,00 m x 4,0 9m x 5,89 m – 423 t
Turbina gazowa: 48,00 m x 5,20 m x 5,95 m – 375 t
Transport 300-tonowych elementów na dystansie 50 km to żaden problem. Zrobiliśmy to na dystansie 235km! Tyle wynosiła trasa z Opola do Turku, do nowo budowanej elektrowni Adamów.
Decydujące ekspertyzy
Kiedy klient zwrócił się do nas z zapytaniem o dostawę blisko 300-tonowych komponentów do budowy nowej elektrowni gazowej CCGT Adamów w centralnej Polsce, naszą pierwszą myślą było wykorzystanie rzeki Wisły, która znajdowała się nieco ponad 100 km od miejsca budowy. Na tym rozwiązaniu bazowała cała nasza konkurencja. Jednocześnie, już na etapie przetargu, na własny koszt przeprowadziliśmy ekspertyzę krytycznego mostu o długości 200 metrów na tej trasie. Ekspertyza ta okazała się negatywna, co było potwierdzeniem, że transport w tej wersji jest niemożliwy.
Szczegółowe planowanie
Po intensywnej burzy mózgów zdecydowaliśmy się zbadać możliwość transportu z Opola, znajdującego się na południu Polski, gdzie bez problemu można dopłynąć barką z całej Europy.
Po tygodniach intensywnej pracy udało nam się znaleźć optymalną trasę z Opola. Dodatkowym atutem trasy przez Opole, była możliwość rozładunku i składowania komponentów w naszym magazynie Heavy Cargo Center, położonym zaledwie 500 metrów od portu rzecznego, co ostatecznie okazało się niezbędne. Etap przekonywania zarządców oraz ustalania z nimi sposobu i możliwości przejazdu zajął 8 miesięcy.
Kolejne 4 miesiące zajęło uzgadnianie projektów dla tymczasowych przepraw flyover-bridge, zamknięć dróg i wprowadzenia na ten czas objazdów trasy.
Punkty krytyczne projektu transportowego
Dla umożliwienia transportu komponentów, na zadanej trasie konieczne było wykonanie szeregu modyfikacji i operacji takich jak:
– Konieczność rozłożenia 21-metrowej konstrukcji mostu tymczasowego flyover bridge na sześciu obiektach, stanowiąca wyjątkową część całego projektu, ponieważ po raz pierwszy rozwiązanie to zostało zastosowane tak wiele razy w ramach jednego zadania transportowego.
Drogi musiały zostać zamknięte na czas budowy konstrukcji, co wymagało wdrożenia projektów Tymczasowej Organizacji Ruchu. Na rozłożenie konstrukcji potrzebne były 3,5 godziny, godzina na przejazd oraz 3,5 godziny na demontaż oraz posprzątanie drogi. Wdrożenie TOR było możliwe tylko na 8 godzin tak więc operacja wymagała bezbłędnej organizacji oraz precyzji żeby wyrobić się w czasie i nie zablokować ruchu drogowego.
Do transportu całej konstrukcji oraz materiałów pomocniczych, zostało zaangażowanych 6 specjalnych zestawów, a do rozkładania najcięższych elementów konieczne było zmobilizowanie dźwigu klasy 220 t, który z uwagi na mocno ograniczoną ilość miejsca, musiał zostać ustawiony na drodze.
– Remont 3 obiektów mostowych, w celu poprawy ich stanu technicznego dla spełnienia wymagań wytrzymałościowych umożliwiających przejazd.
– Renowacja 3 km drogi obejmująca częściową wymianę nawierzchni oraz remont pobocza.
– Wykonanie specjalistycznych badań nawierzchni dróg w celu sprawdzenia czy nawierzchnia jest wystarczająco wytrzymała dla przejazdu zestawów,
– Wykonanie 63 ekspertyz mostowych,
– Przycięcie koron drzew na dystansie ponad 50km,
– Podniesienie tysięcy przewodów telefonicznych oraz energetycznych na całej trasie,
– Ze względu na niewystarczającą nośność obiektów mostowych nad drogami ekspresowymi, konieczność wstrzymania ruchu na drogach ekspresowych w dwóch miejscach, w celu umożliwienia przejazdu dołem przez pas rozdziału jezdni,
– Przebudowa 3 rond na trasie,
– Wyłączenie i uniesienie trakcji kolejowej w 6 miejscach.
235 kilometrów w 10 nocy
Pierwszym etapem był transport z portu rzecznego w Opolu do naszej hali magazynowej, gdzie turbina została rozładowana na „elephant foot”, a generator przy pomocy Gantry Crane. Po kilku miesiącach rozpoczęły one swoją ostatnią podróż do miejsca przeznaczenia.
Do transportu zostało wykorzystanych 16 osi Goldhofer THP/UT w konfiguracji równoległej 1+1/2 oraz dwa ciągniki balastowe MAN TGX 8×4 o mocy 640 KM w konfiguracji puller + pusher.
Sam transport na trasie o długości 235 kilometrów zajął 10 nocy, zgodnie z planowanym harmonogramem. Do obsługi przejazdu, każdej nocy było zaangażowanych około 60 osób wliczając w to kierowców, pilotów, wozy techniczne, nadzór firm energetycznych, kolejowych, zespół rozkładający konstrukcję flyover-bridge.
Transporty został zrealizowane zgodnie z harmonogramem, a wartość kosztów dodatkowych dla projektu, pokryła się z wartością prognozowaną, co w efekcie przełożyło się na satysfakcję klienta.
Te dwa transporty były największe – ale ostatecznie w ramach całego projektu dostarczyliśmy 5100 ton ponadgabarytowych elementów do nowej elektrowni gazowej.
MICRO-TRANS
Dostawa 230-tonowej wtryskarki do tuneli na teren budowy
Transportowaliśmy wtryskarkę do tuneli po terenie budowy tunelu Jelenia Góra. Wymiary ładunku to 20,00 m x 15,00 m x 15,00 m i masa 230 t. Wymiary całkowite transportu: 40,00 m x 15,00 m x 17,00 m i masa 290 t.
Ponieważ transport odbywał się na terenie budowy tunelu, konieczne było przygotowanie podpór transportowych, demontaż trakcji kolejowej, utwardzenie tłuczniem i płytami szyn kolejowych. I właśnie ze względu na przygotowanie podpór transportowych i odpowiednie przygotowanie terenu pod dostawę ładunku, całość operacji trwała kilka dni.
Transport ten wyróżniał się dużymi gabarytami, koniecznością zaangażowania sporego zespołu dla szybkiej i sprawnej realizacji przetransportowania tej wtryskarki by prace na budowie mogła być kontynuowane.
MTD Skuratowicz
Transport 388-tonowej turbiny gazowej do Elektrowni Rybnik z zastosowaniem mostu tymczasowego flyover-bridge
Wymiary turbiny gazowej: 13,17m x 5,46 m x 5,27 m i masa 388 t.
Dziewięć miesięcy przygotowań
Trasa przejazdu transportów ponadnormatywnych do Elektrowni Rybnik liczyła niespełna 50 km, jednak jej przygotowanie zajęło ponad 9 miesięcy ze względu na liczne i złożone wyzwania infrastrukturalne. Początek trasy znajdował się w porcie rzecznym w Kędzierzynie-Koźlu, należącym do Grupy Azoty, gdzie konieczna była kompleksowa modernizacja nabrzeża oraz dróg wewnątrzzakładowych, nieprzystosowanych do przyjmowania tak dużych obciążeń. Część odcinków wymagała również obniżenia niwelety w celu bezpiecznego przejazdu pod rurociągami z substancjami niebezpiecznymi, a całość poprzedzono szczegółowymi inspekcjami infrastruktury
Wyzwania na trasie
Największym wyzwaniem na trasie były obiekty mostowe, łącznie 10 obiektów o bardzo zróżnicowanym stanie technicznym, z których część pochodziła jeszcze z okresu II wojny światowej. W Korzonku oraz Sośnicowicach konieczne były gruntowne modernizacje mostów, natomiast w Sierokowiczkach i Nieborowicach zastosowano specjalistyczne konstrukcje odciążające typu flyover-bridge, montowane i demontowane w krótkich oknach czasowych przy całkowitym zamknięciu ruchu.
Największe wyzwania na trasie stanowiły obiekty mostowe, w tym konstrukcje o bardzo złym stanie technicznym, wymagające wzmocnień, modernizacji oraz zastosowania specjalistycznych konstrukcji odciążających typu flyover-bridge.
Pozostałe obiekty inżynieryjne wymagały wykonania tymczasowych podpór przęseł i łożysk, a dodatkowym wyzwaniem było wyburzenie wiaduktu kolejowego na linii Kotlarnia–Kędzierzyn-Koźle ze względu na niewystarczający prześwit. Trasa kolidowała również z budową nowej obwodnicy w Sośnicowicach, co wymusiło zaprojektowanie i wykonanie tymczasowego łącznika drogowego.
Istotne znaczenie miały także odcinki o nachyleniu sięgającym 10%, wymagające użycia dodatkowego ciągnika balastowego, oraz wąski fragment pomiędzy Żernicą a Gliwicami, gdzie szerokość jezdni często nie przekraczała 5,5 m.
Każdy etap był precyzyjnie planowany, z monitorowaniem ugięć nawierzchni, a operacje odbywały się nawet przy ekstremalnych warunkach pogodowych. Całość operacji realizowana była w trudnych warunkach atmosferycznych, obejmujących niskie temperatury, sięgające -10 stopni, silny wiatr oraz intensywne opady śniegu.
Złożoność projektu
Realizacja transportów ponadnormatywnych dla Elektrowni Rybnik była przedsięwzięciem o wysokim stopniu złożoności technicznej i organizacyjnej. Pomimo długości trasy wynoszącej niespełna 50 km, jej przygotowanie zajęło ponad 9 miesięcy ze względu na liczne ograniczenia infrastrukturalne oraz konieczność zastosowania indywidualnych rozwiązań inżynieryjnych.
Kluczowym wyzwaniem był transport elementów o skrajnie dużych masach i gabarytach, w tym turbiny gazowej o masie 388 t oraz modułów HRSG o masie zbliżonej 300 t. Zastosowana konfiguracja zestawu transportowego była jedyną możliwą dla tej trasy.
Całość pokazuje, że transport nie był zwykłym przewozem ciężkich ładunków, lecz skomplikowaną operacją inżynieryjno-logistyczną, kluczową dla największej inwestycji energetycznej na południu Polski.
panas
Dostawa transformatorów w czasie działań wojennych w Ukrainie
Transport elementów infrastruktury krytycznej – energetycznej: transformatorów elektrycznych o masie od 83 do 156 t z portu morskiego w Konstancy w Rumunii do 12 lokalizacji na Ukrainie, w tym m. in. do Charkowa, Dniepra oraz Odessy w okresie od czerwca do sierpnia 2025 r.
Dostawa w czasie działań wojennych
Jeden z najcięższych transformatorów o wymiarach 8,50 m x 3,84 m x 4,40 m i masie 156 t był dostarczany w obrębie aktywnych działań wojennych w Charkowie. Do transportu użyliśmy ciągników siodłowych marki Mercedes-Benz Actros SLT i naczep modułowych Scheuerle typu Flat Combi. Na całej trasie jako pojazd pchający do pojazdu członowego dołączany był ciągnik balastowy Volvo FH16 o masie 32 t, a na najbardziej stromych drogach ukraińskiego Zakarpacia dodatkowo cały zespół pojazdów ciągnięty był przez trzeci pojazd: ciągnik balastowy Volvo FH16 o masie 32 t.
W takiej konfiguracji cały zespół pojazdów miał wymiary: 64,00 m x 3,84 m x 5,43, masę 306 t i liczył 33 osie. Dzięki funkcjom zawieszenia hydraulicznego naczepy modułowej wyposażonej w ogumienie w rozmiarze 205/65R17,5 obniżaliśmy się do wysokości 5,20 m i przejeżdżaliśmy pod niektórymi mostami i wiaduktami z zapasem 2 cm (!!!).
Rozładunek
Ze względu na ograniczoną przestrzeń w miejscu załadunku, posadowienie transformatora na naczepie możliwe było po zredukowaniu ilości osi w naczepie do 12 szt., po czym na czas przejazdu naczepę przebudowywano z załadowanym transformatorem już poza portem na 21 osi. Odwrotną czynność należało wykonać przed wjechaniem na miejsce przeznaczenia ładunku.
Realizacja projektu wymagała w szczególności w okolicach dużych miast ciągłego monitorowania stanu trasy przejazdu pod kątem zniszczeń wojennych. Ze względu na brak infrastruktury część trasy przebiegała drogami gruntowymi. Pokonanie trasy z Konstancy do Charkowa zajęło nam 3 tygodnie.
peter-star
379 ton precyzji: Multimodalny transport transformatora 380 MVA do Stacji Energetycznej Krzypnica
Przedmiotem zgłoszenia jest transport transformatora o mocy 380 MVA, stanowiącego kluczowy element infrastruktury energetycznej.
- Parametry ładunku: Masa własna transformatora to 270 t, przy wymiarach 11,10 m x 4,03 m x 4,47 m.
- Charakterystyka: Ładunek o tak ogromnej masie skupionej na niewielkiej długości (zaledwie 11 m) stanowił ekstremalne wyzwanie w zakresie rozkładu nacisków i stabilności zestawu.
Trasa do Stacji Energetycznej Krzypnica
Projekt wymagał realizacji transportu multimodalnego (kolejowo-drogowego) na trasie: Bocznica Kolejowa Krzywin Gryfiński – DW 122 – DK31 – Widuchowa – Krzypnica.
- Strategiczny punkt przeładunku: Pierwszym etapem było znalezienie i przygotowanie bocznicy kolejowej zdolnej do przyjęcia wagonu 32-osiowego oraz wykonania bezpiecznego przeładunku na zestaw drogowy.
- Ostatnia mila: Trasa wiodła przez drogi wojewódzkie i krajowe aż do wjazdu na drogę gminną prowadzącą na teren nowo budowanej Stacji Energetycznej (SE) Krzypnica.
26-osiowy zestaw ponadnormatywny
Do realizacji tego zadania skonfigurowano gigantyczny zestaw transportowy o łącznej masie 379 t i długości 48,5 m.
- Konfiguracja: Zastosowano naczepę 18-osiową wspieraną przez dwa potężne ciągniki: 4-osiowy ciągnik siodłowy oraz 4-osiowy ciągnik balastowy pełniący funkcję pchacza.
- Inżynieria nacisków: Kluczowym elementem było przekonanie organów administracyjnych do akceptacji nacisków jednostkowych na poziomie 17 t na oś (przy 8 kołach na osi dawało zaledwie 2,13 t na koło), co wymagało zaawansowanych wyliczeń technicznych i dowodzenia bezpieczeństwa dla nawierzchni.
Długie przygotowania
Skala zadań przygotowawczych, trwających ponad pół roku obejmowała:
- Wzmocnienia strukturalne: Wykonanie projektów technicznych i fizyczne wzmocnienie wyspy na skrzyżowaniu DW 122 / DK31 oraz łuku drogi w Widuchowej przy użyciu specjalistycznych płyt kompozytowych.
- Cyfrowe symulacje: Opracowanie precyzyjnych symulacji przejazdu przez kluczowe węzły oraz autorskiego projektu poruszania się po nieutwardzonym terenie budowy stacji energetycznej.
- Dostosowanie skrajni: Przecinka gałęzi drzew oraz demontaż elementów infrastruktury drogowej na całej długości trasy.
Do celu
Ten projekt to kwintesencja transportu nienormatywnego w skali makro. Przy łącznej masie zestawu wynoszącej 379 t, nie było miejsca na najmniejszy błąd. Wyjątkowość tej realizacji nie polega tylko na rekordowych liczbach, ale na półrocznym procesie inżynieryjnym, który pozwolił przełamać bariery urzędowe i techniczne. Zastosowanie konfiguracji z pchaczem, autorskie wzmocnienia dróg oraz precyzyjne symulacje przejazdu przez plac budowy dowodzą, że nasza firma potrafi zarządzać projektami o najwyższym stopniu skomplikowania, gwarantując bezpieczną dostawę serca polskiej sieci energetycznej.